“
król Polski, pan i dziedzic ziemi krakowskiej, sandomierskiej, łęczyckiej, Kujaw i ziemi sieradzkiej
”
Władysława Łokietka trudno jest jednoznacznie ocenić. Z pewnością wytrwale dążył do celu swojego życia zjednoczenia Polski. Nie przyszło mu to jednak łatwo, a dopomogło szczęście. Nie wiadomo, czy gdyby nie niespodziewane zgony kolejnych władców: Leszka Czarnego, Henryka IV Probusa, Kazimierza II Łęczyckiego, Przemysła II Wielkopolskiego, Wacława II i Wacława III, wreszcie Henryka III Głogowczyka, Władysław nie pozostałby do końca życia księciem malutkiego Brześcia. Można też mieć pretensje do "małego" króla za utratę Pomorza Gdańskiego i zrażenie książąt śląskich swoją zbyt mało skuteczną polityką. Gdyby jednak nie rządy Władysława Łokietka, Polska z pewnością stałaby się częścią składową monarchii Luksemburgów albo już wtedy uległaby rozbiorowi. To za jego niespokojnego panowania Polska po raz pierwszy poważnie starła się z Krzyżakami i nawiązała sojusz z Litwą. Dzięki koronacji na Wawelu król ten stworzył precedens i utrwalił pozycję Polski jako Królestwa.
Wreszcie właśnie wtedy rozpoczęła się akcja wewnętrznej unifikacji państwa, zaczęto organizować ogólnopolską kancelarię i administrację oraz skarbowość. Akcję tę z powodzeniem kontynuował jego syn i następca Kazimierz III Wielki. Gdyby nie zasługi ojca, król ten nie byłby w stanie już u progu panowania zapłacić królom czeskim gigantycznej sumy za rezygnację z praw do korony polskiej ani rozmawiać z największymi europejskimi władcami jak równy z równym, ani zostawić Polski murowanej. Podobnie jak w wypadku Mieszka I i Bolesława Chrobrego ojciec kryje się w cieniu syna i następcy, niekoniecznie faktycznie lepszego niż on władcy. Władysław Łokietek stał się bohaterem wielu legend i opowieści, szczególnie żywych wśród ludu polskiego w okresie zaborów i niewoli. Do dzisiaj ta niezwykła postać inspiruje kolejne pokolenia Polaków o czym świadczy choćby duża ilość szkół, a nawet jedno ze znanych stowarzyszeń, których jest patronem.
źródło: wikipedia